O mnie

Za dużo myślę, marzę, analizuję. Pod ciemnymi włosami kryje się ta mała kopuła a w niej- zbiega się mój szczyt i moje dno. Bowiem w życiu kieruję się wyłącznie mózgiem. Nie polecam i nie umiem inaczej.

Jest wstęp.
Gonię. Ciągle gonię za czymś, za kimś, gdzieś. Mam wrażenie, że całe moje życie opiera się na podejmowaniu decyzji, którym nie mogę sprostać (przynajmniej na początku), więc czy blogosfera da mi szansę? Okaże się. Nie mam wielce wybujałej wyobraźni, moją kreatywność też gdzieś po drodze diabli wzięli i przestawiłam się na liczby. W liceum kazano mi zapisywać zawsze od myślników, rzeczowo, krótko, to nie język polski. Po jakimś czasie doszłam do wniosku, że kiedy już moje DNA stało się sekwencją pisaną od myślników, brakuje mi czegoś. Zdań złożonych. Konsekwencją jest to miejsce oraz mniej lub bardziej sensowne posty.
Ale, ale. Mimo tych cholernych myślników i rzeczowości, zachowała się we mnie dzika ochota do tworzenia. Mogę być gryzipiórkiem tydzień, miesiąc, rok. Ale w końcu jest chwila przerwy, kiedy sięgam po pędzel i moje płótna i działam. Maluję, piszę i czytam. Jak tylko znajdzie się czas wolny, a w moim życiu go mało, bo często sobie jednak z nim nie radzę i przytłacza mnie bardziej niż nie jedna nieprzespana noc.
Ze szczegółów jak wspomniałam- 165 cm, włosy niefarbowane, niekarana, oczy piwne , niezamężna.-*-
A tu mały bonus dla zobrazowania:
Processed with VSCOcam with b5 preset