XXI: Musisz mieć coś, coś musisz dać

Pytam Cię: Jaki jest Twój talent?

Odpowiadasz: Ale jak mam go znaleźć?- pytaniem na pytanie, trochę niekulturalnie, ale cóż to- Nie mam talentu.

Mówię więc: Zaskocz mnie.

Ale czym? Co by Cię zaskoczyło?

Proszę po raz ostatni: Czy możesz mi podać swoje strony, które wyniosą Cię ponad te stłumione ambicje Twoich poprzedników?

Jestem zwykły, trochę piszę, szybko się uczę, lubię muzykę, z ludźmi nie lubię, książki też średnio.  Nie jestem kłótliwy ani egoistyczny. Taki zwykły no, co mam Ci powiedzieć.

Ja: W takim razie Pan wybaczy, ale świat stoi dla Pana zamknięciem.


Rozmowa prowadzona na granicy pochwy i świata zewnętrznego.

Przy porodzie. Bo jeśli nie jesteś w stanie dać temu światu niczego więcej, to wracaj do środka i wchłoń się w śluzówkę.

Jeszcze się nie nauczyłeś, że świat nie potrzebuje kolejnych rodzajów nijakich, bez emocji, bez apetytu?

bez sensu.

 

Zmieniające się czasy

Refleksje.

Refleksji dużo.

Jak zdążyłam zauważyć (a tempo mam zawrotne), czasy się zmieniają/ły. I choć moje dzisiejsze odkrycia nie mają większego znaczenia dla Twojego i mojego funkcjonowania, bo mówić będę o sprawach błahych, nie o polityce, to warto się się im przyjrzeć nieco bliżej.

1 Ludzie polubili zimno.


..I naumieli się przerodzić to w ciepło.